Tag Archives: Bakur

Rojava and Bakur. A Kurdish Anarchist perspective

72-Height-JPG-LogoMy dear friend and colleague, Zaher Baher (ZB), just recently published an article Our attitude towards Rojava must be Critical Solidarity and generously invited me to provide my perspective on the topics covered there.

The Author is much more involved and much better informed in the field of developments in Rojava and Bakur than I can ever dream to be. He is also much more mature and established in his political stance than I can be — as I still consider myself a soul-searcher. Trying to best him on his own turf would be much above my normal level of chutzpah. Continue reading Rojava and Bakur. A Kurdish Anarchist perspective

Rojava, Bakur and the pitfalls of economic revolution

This is my comment and answer to an extensive account, provided by Zaher Baher from Haringey Solidarity Group and Kurdistan Anarchists Forum after a trip throughout Bakur (Northern Kurdistan) just before Turkish election two weeks ago.

Whole text is available here. I have copied some fragments, to show context of my comments.


Continue reading Rojava, Bakur and the pitfalls of economic revolution

Czemu Kurdów tak interesują wybory w Turcji?

Bardzo dziekuję nowemu uczestnikowi naszej fejsbukowej grupy za postawienie tego pytania. W efekcie doprowadziło mnie to do napisania zwięzłego tekstu, ktory prezentuję poniżej.

Kurdów w Turcji jest 17-20 milionów, w porównaniu do 77 milionów obywateli i do około 40 milionów Kurdów w ogóle. Turcja, jako nacjonalistyczne państwo świeckie, odmawiała Kurdom wszelkich praw — podobnie jak u nas w czasie zaborów (zwłaszcza pruskiego), tylko jeszcze bardziej. Od lat 70 w Turcji pojawiła się PKK, która prowadziła krwawą walkę przeciwko państwu — i przeciwko Turkom.

Od lat 1990, w związku z upadkiem bloku wschodniego, PKK zaczęła szukać nowej tożsamości — bo Turcja nie zmieniła swojej polityki. Do mniej więcej 2004 trwało przeorientowanie PKK z partii typu stalinowskiego na całkiem nowy kierunek — konfederalizm demokratyczny.

Zaowocowało to ograniczeniem walki zbrojnej do samoobrony, budową podziemnych struktur samorządowych i parapaństwowych, a ostatnio (od 2012) utworzeniem na terenie Syriii Autonomii Rojavy — bezpaństwowej demokracji kantonalnej.

Tymczasem w Turcji Erdogan zrobił z Kurdów zbiorowego kozła ofiarnego — wroga publicznego, na którym miała sie uziemiać cała nienawiść i lęk, zarazem jednocząc Turków w sensie narodowym. Jednak z upływem czasu (trzy kadencje jako premier, a teraz jako prezydent) Erdogan zaczął jawnie dążyć do stworzenia w Turcji prezydenckiej republiki islamskiej, bardzo po linii ISIS. Odwrót od świeckiego nacjonalizmu nie pomógł Kurdom, ale zaniepokoił wiele grup tureckich. Jednak Erdogan i jego zwolennicy bardzo brutalnie zdominowali politykę w Turcji.

W tym splocie wydarzeń, jedynym sposobem, żeby zatrzymać Erdogana, była konfrontacja polityczna. I dlatego powstała HDP. Jej źródłem jest ruch kurdyjski, ale jej sukces wynika z tego, że programowo zlamała schemat partii etnicznej i sięgnęła po wiekszość szeroko pojętej lewicy — Turków, Ormian, Kurdów (wcale nie wszystkich!) itd.

turkey-votesWczorajsze wybory zastopowały dążenie Erdogana do zmiany konstytucji i być może zapoczątkowały wypieranie go z dominującej pozycji w polityce tureckiej. Jednocześnie zmniejszyły ryzyko wojny domowej, wzmocniły pozycję sił kurdyjskich dążących do pokojowej walki o autonomię i — pośrednio, ale wyraźnie — zwiększyły szansę Rojavy na przetrwanie i rozwój. AKP straciła wiekszość w parlamencie i teraz MUSI szukać koalicjanta. Nie będzie referendum konstytucyjnego. To jest bardzo mocny sygnał, bo frekwencja wyniosła 84%.

Więcej o przebiegu wyborów: http://www.jamesinturkey.com/live-turkey-votes-2015/

hdp-victory